Jest najstarsza z trójki rodzeństwa, choć nigdy nie czuła się w żaden sposób odpowiedzialna za brata i siostrę. Każdy ma swoje życie, które ustawi tak, jak będzie chciał. Oczywiście wszystko musi mieścić się w granicach przyzwoitości, by Sabine miała chęć pokazać się jeszcze na rodzinnej kolacji wigilijnej, czy urodzinach ojca. Nie jest osobnikiem, dla którego więzi rodzinne stanowiłyby wielką wartość i kontaktów właściwie stara się unikać, choć czasem zapyta co u kogo słychać i wygłosi monolog na temat co ona zrobiłaby w danej sytuacji.
Tak, myśli dużo o sobie, dąży do sukcesu i wie, że jest dobra w tym, co robi. Nie dla niej przesadna skromność, czy delikatność. Zdarza jej się sporo kląć, choć zazwyczaj w zaufanym towarzystwie, bądź w nerwach. W innych sytuacjach bardzo pilnuje tak samo utrzymania poziomu, jak i swojej aparycji. Jest egoistką i nie kryje tego pod płaszczykiem drobnego kłamstewka. Uparcie dąży do wyznaczonych sobie celów, bywa bezwzględna, a w codziennym obyciu dość chłodna i oschła.
Bardzo trudno jej zaimponować, bo mierzy wszystkich własną miarą. Mówią, że ostatni raz śmiała się, gdy jeszcze dinozaury chodziły po ziemi. Wszystko to, by ukryć jak bardzo nie radzi sobie w relacjach międzyludzkich, jak bardzo nie potrafi rozmawiać, jak chciałaby wszystkie problemy załatwić zaocznie, mailowo lub po prostu na odległość. O ile nie boi się ryzykownych inwestycji to ryzyka związanego ze sferą uczuciową nie podejmie. Jest samotna, tak naprawdę cholernie samotna, choć zdążyła już przekonać samą siebie i wszystkich dookoła, że tak nie jest. Bardzo inteligentna, bystra osoba, ceniąca ludzi złośliwych i odważnych. Zdecydowania, bezproblemowo podejmująca decyzję, o nienagannym porządku panującym wokół. Choć nikomu o tym nie mówi, lubi gotować i robi to dość często. Nie jest zła, ani dobra. Jest po prostu człowiekiem, nauczonym doświadczeniem i własnymi błędami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz