TOBIAS S. KRISTENSEN
12 sierpnia 1985 / Kopenhaga
łapie się czegokolwiek, mógłby nawet roznosić gazety
małe mieszkanie w centrum miasta
Zawsze mu mówili, żeby nie oglądał się za siebie, bo to zwiększa pokłady strachu i człowiek zaczyna słyszeć najcichsze szelesty, które nie mają nawet prawa bytu w przestrzeni. Zawsze mu mówili, żeby patrzył w przód, pod nogi, na drogę, na ludzi, na samochody, na światła. Zawsze mu mówili, żeby pozwalał sobie na bycie nieprzytomnym wszędzie, tylko nie na drodze, żeby był rozważniejszy niż jego siostra. Zawsze mu mówili, żeby był mądrzejszym, starszym bratem, zwłaszcza kiedy poszedł na studia i pozwolił jej zamieszkać u siebie, by miała spokój, tak potrzebny do nauki. Zawsze mu mówili. Zawsze.
Wstrząs mózgu, kilka siniaków i krwawiąca warga. Był przytomny cały czas, przez ten cały ból i widział, jak wyciągają jej ciało z samochodu. Widział to wszystko.
Śpiączka zabrzmiała jak wyrok.
Od wypadku minęły trzy lata, od trzech lat Sara codziennie obchodzi swoje osiemnaste urodziny, podłączona do aparatury, w wiecznym śnie, w który zapadła kilka minut po północy. Od trzech lat Tobias zmaga się z cholernym poczuciem winy, że prawdopodobnie odebrał jej życie i nadzieja na to, że otworzy kiedyś oczy, pryśnie jak bańka mydlana, kiedy ten okropny facet w białym kitlu o tym zadecyduje.
Wolałby sam umrzeć.
więcej mnie nie ma niż jestem
mogę myśleć, do zaczynania nie mam głowy
i internetu

[ Żółwiu, ty żyjesz!
OdpowiedzUsuńZ miłością, Twoja ukochana Pchełka.
Ingelise
[Smutny, ale.. Łączmy się ludzie, którzy lubią wpędzać postaci w śpiączki. Co prawda ja mam bezpośrednio dziewczynę po śpiączce, która dopiero co się obudziła i nic nie pamięta (nie, nie na tym blogu), ale co za różnica. Śpiączka to śpiączka.
OdpowiedzUsuńJeśli odwiedza Sarę to można uznać, że szpital to miejsce ich spotkań. O ile masz ochotę, bo Aina jest dość.. Trudna.
Miło jednak powitać na blogu.]
Aina
[żółwiku mój kochany ;_; Znowu przychodzisz z Klarnetem, ale tym razem postać smutna. Ale i tak go lubię, bo moja też smutna. Dziwne, co?]
OdpowiedzUsuńRakel
[Mi się nie śpieszy, bo i tak nie mam czasu przez najbliższe dwa dni, bo od 8 do 19 na uczelni, więc no.. Zdążymy coś wymyślić, chociaż ten pomysł nie jest zły. Pytanie jedynie czy są tacy, że się nie znają w ogóle czy może jednak kojarzą się i nie byłoby nic dziwnego gdyby Aina zajrzała do sali Sary z kubkiem kawy w ręce, bo wcześniej zauważyła że on tu jest.
OdpowiedzUsuńMożna też uznać, że Sarę Aina znała i że teraz próbuje mu uświadomić, że to nie jego wina jest przecież. A nawet jak jej nie znała to i tak będzie mu to wmawiać. I może żeby jemu pomóc złamie jakąś zasadę "nie narażaj się" i wyciągnie go gdzieś, żeby trochę się od tego oderwał i rozweselił.]
Aina
[ Śpieszmy się pisać wątki, wifi tak szybko odchodzi...
OdpowiedzUsuńSkoro on ima się wszystkich zadań, mógł raz podpatrzeć sobie jakąś pracę w barze. Ingelise nie dość, że bary lubi, to i łatwo ją wyprowadzić z równowagi. Mogłaby się wywiązać jakaś sprzeczka miedzy nią, a panem iksińskim lub panią igrekową, Dunka złapałaby za szklankę i rzuciła nią. Pan iksiński lub pani igrekowa w porę by się odsunęli, a szklanka walnęła w głowę w czerep Tobiasa. Mogłaby rozciąć mu łuk brwiowy, a jak wiadomo z takiego małego zadrapania cholernie dużo krwi. No albo jakimś stereotypowym wątkiem możemy zarzucić, bo nic lepszego nie przychodzi mi do głowy. ]
Ingelise
[No brzmi to nieźle, bo lubię jak postaci się buntują i łamią moje zasady ;D I postawmy jednak na to, że kojarzą się ze szpitala,a Aina nie miała możliwości poznania jego siostry, tak będzie chyba bardziej tajemniczo. A skoro ma go zastać śpiącego to chyba sens miałoby żebym to ja zaczęła. I zrobię to ale to bliżej środowego wieczoru, niestety. Coś czuję, że naprawdę jej go szkoda będzie, ale oczywiście mu tego nie powie, bo po co.]
OdpowiedzUsuńAina
[ Ja myślę nad wątkiem. Obiecuję na coś wpaść. :)]
OdpowiedzUsuńMaeva
[ Prawda? Istne szaleństwo! Nikt się tego nie spodziewał! :D]
OdpowiedzUsuńMaeva
[Karta mi się podoba, zdjęcie mi się podoba, więc chyba mogę zakrzyknąć: jakże mi się ta postać podoba!
OdpowiedzUsuńDzień dobry.]
Joakim
[Cześć. ;> Mam rozumieć, że on stałej pracy nie ma?]
OdpowiedzUsuń[Dobry wieczór.
OdpowiedzUsuńNie wiem czemu, ale mam sentyment do postaci w śpiączkach, więc gdy przeczytałam o siostrze Tobiasa, od razu zapragnęłam tu napisać. Smutny jest, a ja mimo wszystko lubię smutne postacie, więc witam cieplutko na blogu i życzę dobrej zabawy :)]
Saskia Nørgaard